zez

Jak diagnozuje się zeza?

Zez jest to nierównoległe ustawienie oczu. Może być zbieżny, kiedy narząd ucieka do nosa lub rozbieżny, gdy kieruje się do skroni, albo też pozorny, występujący u wcześniaków i dzieci z chorobą Downa. Jeśli zauważmy problem, musimy udać się do okulisty na badania.

Jak diagnozuje się zeza?

Wzrok jest najważniejszym zmysłem człowieka i musimy o niego dbać. Jeśli zaczynają się problemy z oczami, powinniśmy jak najszybciej udać się do okulisty. A mogą występować już u dzieci. Pierwszym objawem jest zez. Nie bagatelizujmy go, ale udajmy się na badania, które wykonuje Poradnia ARKADIA MEDICAL i przekonajmy się, jak poważna jest dolegliwość. Lekarz zajmie się leczeniem. Zez sam nie mija, chyba że pozorny, który występuje zazwyczaj u wcześniaków. Im wcześniej udamy się do okulisty, tym jest większa szansa na jego całkowite wyleczenie. Specjalista zaleca okulary korygujące, w których zdrowe oko pozostaje zasłonięte oraz ćwiczenia.  Bagatelizowanie zeza przynosi negatywne skutki. Dzieci odczuwają bóle głowy lub pieczenie oczu. Jeśli są starsze, powiedzą nam. Trudniej jest z maluchami, które jeszcze nie potrafią określić, co im dolega. Dlatego powinniśmy obserwować maluszka.

Jakie są objawy zeza?

Zeza możemy rozpoznać po nieprawidłowym ustawieniu gałek ocznych. Może być również ukryty, czyli niezauważalny, który stwierdzi tylko okulista, podczas badania. Chorobę rozpoznamy po zachowaniu dziecka, ponieważ pojawiają się dolegliwości, takie jak: bóle głowy, przymykanie, przymrużanie i pocieranie oczu; niechęć do malowania czy rysowania; przybliżanie przedmiotów i przysuwanie się do telewizora i nieskoordynowane ruchy gałek ocznych. Objawem obuocznego zaburzenia widzenia jest: podwójne widzenie, zamieszanie obrazów, brak postrzegania przestrzennego, fuzji obrazów, korespondencji siatkówkowej i jednoczesnej percepcji oraz nieprawidłowa korespondencja siatkówkowa. Dzieci w wieku szkolnym mają problemy z nauką. Jeśli nawet nie widzimy żadnych objawów, to z pewnością wspomniany fakt, powinien zwrócić naszą uwagę.